Hallo meine lieben,
heute bin ich bei unserem Velentines Day Projekt wieder dran und habe ein kleine DIY für Euch!
Es ist NIX NEUES, viele von Euch haben Porzellanstifte bereits ausprobiert und es geht ziemlich schnell solange man früh genug anfängt denn die Trockenzeit + die Brennzeit sind ja im Vergleich zum Beschriften relativ lang:-))
Diese Schälchen habe ich mal bei Dagi KLICK gekauft:-)) Ich liebe sie und habe sie heute ben mit dem Porzellanstift beschriftet:-)
Ich kann "Love" und Herzchen und rot sowieso niee genug haben... so ist schon wieder ein süßes Accessoire entstanden:-)
*
Hej kochane! Dzis znowu moja kolej w naszym walentynkowym apetycznym projekcie!
To nie jest nic nowego gdyz wiele z was juz uzywalo markerow do porcelany, a ja uzylam ich dzisiaj by ozdobic miseczki, ktore zakupilam kiedys u Dagi KLICK. :-)
Jak dla mnie "Love", swerduszek i oczywisicie czerwonego nigdy nie za duzo wiec powstala kolejna ozdoba, ktoa uzyje pewnie nie tylko w Walentynki:-)
*
Ihr braucht natürlich einen Porzellanmarker mit dem Ihr die Schale oder einen Becher beschriftet.
Lasst es dann 4 Stunden trocknen und packt es danach für 90 Minuten in den Offen (160 Grad) zum brennen:-)) Danach auskühlen lassen FERTIG:-)
*
Potrzebujecie oczywiscie markera do porcelany, jakies miseczki lub kobki. Po naniesieniu napisow, zostawcie je 4 godziny do wyschniecia. Po tym wypalcie w piekarniku przy 160 stopniach przez 90 minut, uwazajcie nie poparzcie paluszkow, dajcie waszej porcelasnie najpierw ostygnac zanim wyjmiecie ja z piekarnika! GOTOWE:-)
*
Zu unserem Valentinstag Projekt gelingt Ihr durch KLICK hier:-)
Do naszego walentynkowego projektu traficie przez KLICK tutaj:-)
*
Unser Sonntag war soo lustig und lecker! Mädels... Mein Schatz hat heute das erste mal im Leben Bratthühnchen gemacht, nach eine Rezept vom You Tube:-)) es war ein Hühnchen mit Kräutern und Butter und Lemon und Knoblauch natürlich und ich sage Euch... ich dachte ich kann gut kochen;-)) und er macht einfach so zum ersten mal den aaaallllerbesten VOGEL;-) dass ich jeee gegessen habe! Ich geb auf und übergebe den Zepter in der Küche an Bryan und mir ist ab heute auch egal wie die Küche nach seinem Kochen aussiehr! Echt wahr! ;-)))))))))))
*
U nas dzisiaj bylo wesolo i smacznie!... kobitki Bryan zrobil dzisiaj pierwszy raz w zyciu kuraka w piekarniki wedlug przepisu na You Tubie takiego z ziolami, cytryna, maselkiem i czosnkiem! Jaaacie niebo w gebie!! A ja myslalam, za ja dobrze gotuje a on tu pierwszy raz i babam!!! najlepszy kurak jakiego kiedykolwiek jadlam!
Poddaje sie i niech gotuje! i nie interesuje mnie nawet jak bedzie wygladala po tym jego gotowaniu moja ukochana kuchnia!;-)) Za takiego kuraka moge sprzatac nawet 2 godziny!;-)))
*
Grüße aus der Küche! * Pozdrowienia z kuchni!
*
Unser Sonntag war soo lustig und lecker! Mädels... Mein Schatz hat heute das erste mal im Leben Bratthühnchen gemacht, nach eine Rezept vom You Tube:-)) es war ein Hühnchen mit Kräutern und Butter und Lemon und Knoblauch natürlich und ich sage Euch... ich dachte ich kann gut kochen;-)) und er macht einfach so zum ersten mal den aaaallllerbesten VOGEL;-) dass ich jeee gegessen habe! Ich geb auf und übergebe den Zepter in der Küche an Bryan und mir ist ab heute auch egal wie die Küche nach seinem Kochen aussiehr! Echt wahr! ;-)))))))))))
*
U nas dzisiaj bylo wesolo i smacznie!... kobitki Bryan zrobil dzisiaj pierwszy raz w zyciu kuraka w piekarniki wedlug przepisu na You Tubie takiego z ziolami, cytryna, maselkiem i czosnkiem! Jaaacie niebo w gebie!! A ja myslalam, za ja dobrze gotuje a on tu pierwszy raz i babam!!! najlepszy kurak jakiego kiedykolwiek jadlam!
Poddaje sie i niech gotuje! i nie interesuje mnie nawet jak bedzie wygladala po tym jego gotowaniu moja ukochana kuchnia!;-)) Za takiego kuraka moge sprzatac nawet 2 godziny!;-)))
*
Grüße aus der Küche! * Pozdrowienia z kuchni!
Habt noch einen schönen Sonntag! * Milej niedzieli!
Syl












Syl.. :) przepiękne! a ostatnio chcę się skusić na te porcelanowe markery, bo pełno pomysłów chodzi mi po głowie :) przepiękne! :) dziękuję, ściskam!
ReplyDeleteSkuszaj sie slonko i testuj bo warto!:-)))))
DeleteHallo liebe Syl,
ReplyDeletewie du sicherlich bemerkt hast, komme ich mal wieder recht selten zum bloggen bzw. Blog lesen - doch was sehe ich letzter Woche im Zeitschriftenregal? DICH!!! Mensch habe ich mich gefreut, mir die Zeitung natürlich gleich gekauft und soeben habe ich auf deinem Blog nachgelesen, was sich so alles bei dir ereignet hat. Du kannst absolut stolz auf dich sein und ich freue mich einfach für dich gaaaanz doll.(Berichtigung: Natürlich für euch beide!)
Sei ganz lieb gegrüßt und noch einen schönen Sonntag,
Manuela
Danke meine liebe!!!! Das tut so gut und ich freue mich jedes mal über so liebes Feedback! Ich hoffe Dir geht es gut! Ganz liebe Grüße!
Deletesuper wszystko takie cudne tutaj!!!! pozdrawiam ciepło :-)
ReplyDeleteDziekuje!!!!
DeleteSwietny pomysl!!!I cudowny blog!!!Pozdrawiam :))
ReplyDeleteUj dziekuje slicznie i takze pozdrawiam!:-)
Deletejaki śliczny dzbanuszek w serducha:)idelany do walentynkowych dekoracji:)no i to ciacho!
ReplyDeleteCeramika vintage, ciacho nie vintage;-)))))) i pycha!:-)) sciskam
Deleteoch tylko gdzie kupić takie markery?..... cudowne zdjęcia! jak zawsze zresztą ;) ściskam i idę popodziwiać zdjęcia raz jeszcze ;)... ale bym wrąbała to ciasto, musi być wyśmienite...
ReplyDeleteAgus powinny byc w sklepach do hobby/craftowania, ale moze tez w budowlanych, ja swoje kupilam w papierniczym! Buziaczki
DeleteA niby dlaczego tylko na walentynki? Kocha sie cały rok a nie tylko 14 lutego przecież. Love jest właściwe na każdy dzień. Ja sobie też ostatnio produkuję swoje ceramiczne dzieła.
ReplyDeleteLilus, calkowicie popieram, my tez swietujemy nasza milosc kazdego dnia! Tak jak pisze mi milosci, serduszek, czerwonego nigdy nie za wiele!:-)) Sciskam i pozdrawiam cieplutko!
Deleteale te twoje zdjęcia są piękne :)
ReplyDeleteWow, die Schälchen sehen ja sooooo toll aus und noch mit der Beschriftung. Sehr schön und originell!
ReplyDeleteUnd der lecker Kuchen ist auch nicht ohne.
LG!
Edina
Liebste Syl,
ReplyDeletewie schööön!!! Die Schälchen sind echt wunderschön geworden!!!!
Die Bilder sind wieder ein Traum!!!
Und bei der "Küchenschlacht" wäre ich gern dabei gewesen....;-)))))
Habt einen schönen Abend, drück Dich,
Deine Barbara
Duzo naczytalam sie o tych markerach, nawet sprawdzalam czy u nas sa, i chyba tez przetestuje ta metode :) Miseczki odmienilas diametralnie. Serduszkowe dzbanki jakie one sa urocze!
ReplyDeletepozdrawiam
Syl, czekałam cały dzień na tego posta hihi :) i jest śliczny :) miseczki piękne :) sama sobie takich nie zrobie bo okturnie bazgrole... a z Brayanem mnie nie zaskoczyłaś, że taki kurak mu wyszedł, w końcu najlepsi kucharze na świecie to faceci :) Jak D. mi zrobił naleśniki z farszem.... mmmm... lepszych nie jadłam! a takie kuraka to bym wsunęla hihi ściskam :*
ReplyDeletenapisy fajne i efekt ciekawy ale ciacho to już normalnie odlot!! :)
ReplyDeleteczy to też Bryanek robił?? ;)
uściski niedzielne przesyłam dla Was Gołąbeczki :*
Kit z kurakiem Syl ale te Twoje zdjęcia i cudności na nich to można oglądać i oglądać .. Oczywiście zazdroszczę gotującego męża bo mój jedynie kanapeczki popełnia :)) pozdrawiam serduszkowo
ReplyDeleteLiebe Syl,
ReplyDeleteich glaube ja auch schon lange, dass in unseren Männern noch sooooo viel mehr steckt :)) Die Idee mit dem Porzellanstift wollte ich schon lange mal ausprobieren. Ich glaube ich werde mich mal daran wagen.
GGGGGLG Jana
mah, ich mag das SO gern, dass sich bei dir der rote faden SO GENIAL immer durch dein wohnkonzept und deine bilder zieht - einfach traumhaft schön!!
ReplyDeletelg nora
Liebe Syl,
ReplyDeleteals erstes ist mir dein wunderschönes Herzchengeschirr ins Auge gestochen. Die Kaffeekanne ist der Hammer und passt ja wohl perfekt zum Valentinstag. Deine Loveschälchen sind zauberhaft geworden. Du hast so eine schöne Handschrift, bei mir sähe das noch lange nicht so toll aus.
Und wenn ich so von eurem Hühnchen heute Mittag lese, läuft mir hier glatt das Wasser im Mund zusammen.
Ich wünsche dir noch einen gemütlichen Sonntagabend.
Ganz liebe Grüße von Claudia!
Haha liebste Syl,
ReplyDeleteich schmeiss mich grad voll weg vor Lachen, Bryan hat nach Youtube gekocht :-)), ich finds voll lustig und habs grade meinem Mann erzählt, er soll's auch mal auf die Weise versuchen, ich lach mich schlapp und wäre sehr gerne dabei gewesen.
Sehr schön dein Herzengeschirr.
Busserl von Tatjana, hoffentlich hat Blue auch was vom Youtube-Vogel bekommen ;-).
Jak to człowiek uczy się przez cale życie: nie wiedziałam, że istnieją takie fantastyczne pisaki do ceramiki:)
ReplyDeleteI jeszcze ładne pismo chciałam bym mieć :)
ReplyDeleteTwoje jest idealne!
Syl pomysł genialny!!!:DDD
ReplyDeleteświetny pomysł z tymi markerami i ten dzbanek w serduszka - no zakochałam się w nim! jest cudny...co ja bym dała, aby otaczać się takimi cudeńkami:)))
mój post był wczoraj, również zapraszam:) Twoje kolorki były:)
ściskam cieplutko
a kurczaczka też dziś miałam, ale pewnie nie tak dobrego jak Twój:) skoro tak go zachwalasz!
buziaki słońce
Hallo liebe Syl!
ReplyDeleteDas finde ich immer klasse, wenn die Männer sich zu helfen wissen! Und wenn's dann auch noch schmeckt, ist das natürlich super!
Mein liebster kocht ab und zu gerne nach Chefkoch. Das wird aber nicht immer was. Letztes mal gab es Reis mit Hackfleisch und Bananen(!!!) mit Käse überbacken. Sehr merkwürdig! Ist bei allen durchgefallen. Also her mit dem Hähnchen-Rezept! :0)
Deine Schälchen sind total schön geworden! So simpel, aber so hübsch!
Ich wünsche dir noch einen schönen Abend und grüß den Superkoch!
Liebe Grüße, Britta
Syl, kupiłam biały marker, żeby zrobić literkę na puszce, a teraz dokupiłam czarny i zabawa na dobre się zacznie :)
ReplyDeleteMiseczki słodkie, a dzbanek to już w ogóle :)
Jak zawsze śliczne zdjęcia :)
marta
Piękne są Twoje zdjęcia...uwielbiam je oglądać:-)
ReplyDelete:):):) sliczne te zdjęcia robisz! CUDA!
ReplyDeleteniech gotuje w takim razie! :)
jejku jakie to piekne!!! choc walentynek nie obchodze dla takiego widoku bym sie skusila:)
ReplyDeletesciskam:*
Czekam za każdym razem ,na następny Twój post.
ReplyDeletePozdrawiam i zapraszam nieśmiało do mnie:-)
http://mymilka.blogspot.com/
Słodko i uroczo - jak zawsze u Ciebie :)
ReplyDeleteLiebe Syl,
ReplyDeletedie Schalen sind einfach perfekt, so schlicht und einfach!
Ich habe bisher nie mit Porzelanmalen angefangen, weil ich gedacht hab,
ich krieg eh nix so gleichmäßiges und tolles hin wie manche anderen...
aber ich wäre nicht auf die Idee gekommen, dass so wenig ein Geschirrteil
so unglaublich aufwerten kann! Echt toll :-)
Alles Liebe,
Lisa
ReplyDeleteŚwietny -bo prosty- pomysł-lubię takie:) no i masz ładny charakter pisma!
Herzig!!!!!!!!!!!
ReplyDeleteGGLG Astrid
Ostatnio patrzyłam za mazakami do porcelany! I teraz już mnie na 100% przekonałaś, że muszę go kupić! :D Uciekam w czeluścia internetu szukać mazaków! Zaraz wracam pobuszować tu dalej! ściskam! Kam
ReplyDeleteMiseczki wyszly cudne!! Gratulacje dla Bryana na pierwszego Vogla :o)a swoja droga to jednak racja,ze jak sie da palec to zaraz chca cala reke droga Sylus ;o) Mnostwo buziakow i cudnego poniedzialku!
ReplyDeleteFrida
Super pomysł z tym malowaniem :) No to gratuluję zmian w kuchni ;). PS - ja też się boję jak mój mąż coś pichci, ale na szczęście nie wygląda to potem źle ;) Pozdrawiam!
ReplyDeleteWyszło idealnie, zazdroszczę NIE(!)drżącej ręki:)
ReplyDeletePozdrawiam:) i zapraszam do siebie na candy - czyli "wyjmowanie z kredensu" :)
kuchnia po meskim gotowaniu eh wiem cos o tym ;-) ale grunt ze jest pysznie:-)!!!
ReplyDeleteLiebste Syl.
ReplyDeleteeinfach zuckersüß, schöne Idee.
Yeah,laßt die Männer vor .... freie Fahrt für die Männer in der Küche ... sag ich doch immer, gell ;-)
Küßchen Susa
Uwielbiam zagladac do Twojego fantastycznego Vintage-"cukierkowego" swiata....
ReplyDelete*♥*
Syl, fantastycznie Ci to wyszło !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ReplyDeletei mówisz, że Bryan kurczaka zrobił ??????????????? no, no, no i tak oboje latacie po tej kuchni w takich seksownych fartuszkach ?????????
Przepieknie wyszly:))) ja uzywalam chyba innego pisaka, bo nawet po wypaleniu schodzil:))
ReplyDeleteBuziaki poniedzialkowe:))
cudnie Ci wyszły ,przetrzymały próbe mycia?
ReplyDeletebrawo dla Brayana :)))
pozdrawiam
Ag
Po wypaleniu spokojnie przetwaja mycie slonko:-) sciskam!
DeleteGenialer Blog - hier schau ich gern öfter rein !
ReplyDeleteGLG, Christine
Liebe Syl,
ReplyDeletedas sieht alles total süss aus!
Eine tolle Idee!
Viele liebe Grüsse
Karolina
Piękne są!Cuuuudny pomysł!
ReplyDeleteOoo rany, rany, rany!!! Jak tu pięknie, jak tu cudnie. Jak tu smacznie!!!!!Ślicznie u Ciebie baaardzo!
ReplyDeleteOd razu do ulubionych, myk:)
Pozdrawiam,
Dagne
O kurczaki,Sylwuś to Ty
ReplyDeletetak serio z tymi markerami?
To nie jest żaden wydruk?
Khem khem a możesz pożyczyć mi
Bryanka?Tylko tak aby mi też takiego
kuraka zaserwował hihihi
Uściski dla Was!
W ramach jednodniowej
Deletewymiany użyczę Adrianka,
robi nieziemskie spaghetti!!!!
:D
Liebe Syl,
ReplyDeleteein wunderschöner Post. Dein Herzchengeschirr ist so schön!!!
Und die schälchen sind ganz allerliebst. Sehr schön gemacht!
Herzlichst
Claudia
Hmmmm lecker Brathähnchen!!! Muss ich auch unbedingt mal wieder machen. Oder du schickst mir einfach den Bryan vorbei :)))
ReplyDeleteDie Schälchen sind wirklich süß. Ich habe sie auch von der Dagi :) Aber beschriftet finde ich sie noch viel schöner :)
LIebe Grüße, Emma
Die Schälchen sind einfach schön und die Kanne Zucker! :) Mag das Herzchengeschirr so gerne. :) Grüß dich lieb, Yvonne
ReplyDeleteCześć ;) mam do Ciebie takie pytanie ;) pewnie trochę nie na temat, ale jestem mega zafascynowana tym, co u Ciebie zauważyłam :D. A mianowicie fakt, że niemieckie komentarze (prawie wszystkie) zaczynają się od Liebe.., a kończą na Gruesse.. studiuję angielski i niemiecki to pewnie już mam jakieś zboczenie, ale możesz mi powiedzieć skąd się to bierze ;D? Czy po prostu tak jest i już :D? Bo te polskie komentarze to jest po prostu 'walisz prosto z mostu o co chodzi i wychodzisz' ;D, a niemieckie? Pełna kulturka ;)
ReplyDelete